Menu c;

czwartek, 29 września 2016

JaNieMogieee...Zaraz nie wytrzymię!

Nawet nie wiecie,jak miło jest mi czytać Wasze komentarze Może jest ich niewiele, jednak każdy sprawia radość :)

Ta,zmotywowałam się, by napisać tu coś.
Niestety. Dobrych wieści nie mam.

Chyba nie dane jest mi grać w SSO. Weszłam na chwilkę do gry, było super...
Ale parę dni potem otwieram...I aktualizacja.
Po liczbach oszacowałam to na kilka dni.
No nie...
Napisałam więc do Supportu. Ich odpowiedź,nie ukrywam, lekko mnie zdenerwowała. Napisali, że widocznie mam słabego neta [hehe, naprawdę? ]
I polecili by włączyć go bezpośrednio z kabla sieciowego. Otóż, nie za bardzo mogę. Już wam nie będę tłumaczyć, jak to jest, bo sama wybitna w tych sprawach nie jestem.
Cóż.


Tak poza tym,przeczytałam drugą część "Girl Online". Słyszał ktoś? Może szału nie ma, jednak trochę utożsamiam się z Penny. Nie chcę tu spoilerować osobom będącym w trakcie czytania, więc jeśli to czytasz.....

                                            SPOILER ALERT!!ONE!1!   



Kiedy to wszystko się wydało...Kiedy cały świat wiedział, kim jest...W internecie nigdy nie łączę żadnych innych portali, aplikacji, etc. z Facebookiem. [są wyjątki]. I chcę uniknąć sytuacji z tej książki.


(Btw, ktoś ogarnia to zakończenie drugiej części? Bo ja jakoś tak słabo...)

Ogólnie to trochę brakuje mi mojego bloga,bo straaaasznie lubię pisać i tak dalej...Ale na posty o innej tematyce pomysłu brak.

Ej, źle się czuję pisząc takie bezsensowne posty i zabierając Wam czas, żebyście to przeczytali.
Nie no...Naprawdę.


Eh, te głupie wahania nastrojów. Łączmy się w bólu :D

~Ravell XD


wtorek, 16 sierpnia 2016

Tak, wiem, że nikt tego nie czyta.
Ale zrozumcie(do kogo ja mówię, lel), że gdy kobieta jest szczęśliwa, nie przestaje mówić
Po roku czasu...
4 dni czekania... Czekania... Czekania...

I w końcu - dziś. Teraz.


Tak.

SSO DZIAŁA!

Bez pomocy supportu... Sama do tego doszłam. Bez nadziei, bo przecież tyle razy się nie udawało... Ale potem nadzieja rosła.


Po 4 dniowej instalacji, aktualizacjach w końcu... Prawie się popłakałam z radości. Bo ta gra to nie tylko gra. Część mojego życia, rozdział pewien... Tak, jestem tą sentymentalną idiotką, dla której wszystko ma jakieś znaczenie



ALE DZIAŁA!!!


Jeśli to czytasz- skomentuj. Chcę wiedzieć, czy znów będę gadać sama do siebie ☺

Rozważałam założenie kanału na yt... Taki powrót do gry po latach, wszystko od nowa. (ale konto stare xD)



Więc jeśli to czytasz, to dziękuję ☺

~Ravell